Odwieczne pieśni
wt. 15-12-2026, 19:00
Koncert symfoniczny
Sala symfoniczna
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie
Przemysław Neumann – dyrygent

Heinrich Urban – Der Rattenfänger von Hameln op. 25
Mieczysław Karłowicz – Serenada na orkiestrę smyczkową op. 2
Mieczysław Karłowicz – Odwieczne pieśni op. 10 
Im bardziej dojrzewamy, tym głębiej zaglądamy w siebie. Twórczość Mieczysława Karłowicza bardzo wyraźnie pokazuje taką właśnie drogę – od muzyki jeszcze zwróconej ku formie i pięknu brzmienia do muzyki, która staje się zapisem wewnętrznych przeżyć, emocji i pytań. Zestawienie Serenady na smyczki i Odwiecznych pieśni pozwala tę przemianę usłyszeć wyjątkowo wyraźnie.

Serenada na orkiestrę smyczkową op. 2, powstała w 1897 roku, należy do młodzieńczego okresu twórczości Karłowicza. To muzyka elegancka, przejrzysta, oparta na czteroczęściowej formie i wyraźnych elementach tanecznych. Marsz, liryczna Romance, pełen wdzięku walc i finał o żywym charakterze zachwycają lekkością i naturalnością. W tej muzyce kompozytor pokazuje swoją wrażliwość na brzmienie i formę, ale pozostaje jeszcze blisko świata zewnętrznego – świata stylu i gestu.

W Odwiecznych pieśniach op. 10 ta perspektywa zmienia się zasadniczo. Trzy części – Pieśń o wiekuistej tęsknocie, Pieśń o miłości i śmierci oraz Pieśń o wszechbycie – prowadzą w głąb doświadczeń, które powracają w całej twórczości Karłowicza: tęsknoty, miłości, poszukiwania ukojenia i sensu. Kompozytor pokazuje emocje i stany, które rozgrywają się wewnątrz człowieka. Bogata, barwna orkiestracja staje się narzędziem wyrażenia tego, co trudno nazwać wprost.

Premiera Odwiecznych pieśni 22 stycznia 1909 roku przyniosła Karłowiczowi ogromny sukces i po raz pierwszy tak wyraźnie potwierdziła jego pozycję jako jednego z najważniejszych kompozytorów swojego pokolenia. Był to moment pełnego uznania i artystycznego spełnienia, zapowiadający dalszy rozwój jego drogi twórczej. Zaledwie dwa tygodnie później, 8 lutego 1909 roku, trzydziestodwuletni kompozytor zginął pod lawiną w Tatrach.

Zestawienie tych dwóch utworów pokazuje więc nie tylko rozwój stylu, ale przede wszystkim drogę człowieka – od tego, co jeszcze zewnętrzne i ukształtowane przez formę, do tego, co najgłębsze i najbardziej osobiste.

Na początek jednak prawdziwa muzyczne gratka – opowieść, którą zna niemal każdy. Hameln opanowują szczury, a zdesperowani mieszkańcy zwracają się o pomoc do tajemniczego grajka. Ten za pomocą muzyki wyprowadza plagę z miasta, ale kiedy przychodzi czas zapłaty, mieszczanie nie dotrzymują słowa. Szczurołap wraca więc raz jeszcze – tym razem jego melodii podążają już nie szczury, lecz dzieci. Po tę mroczną legendę sięgnął Heinrich UrbanDer Rattenfänger von Hameln op. 25. Nie bez powodu właśnie ten utwór otwiera koncert poświęcony Karłowiczowi. Urban był jego nauczycielem kompozycji podczas berlińskich studiów, a sam Szczurołap pokazuje go jako twórcę zafascynowanego muzyczną narracją – możliwością opowiadania historii wyłącznie za pomocą orkiestry. Zanim więc zabrzmią dwa dzieła ucznia, usłyszymy jego mistrza i jeden ze światów, z których wyrastał późniejszy Karłowicz-symfonik.

Posłuchaj fragmentów utworów, które zagramy podczas tego koncertu:


Przemysław Neumann
dyrygent
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie