11 grudnia (piątek)
Godz. 18:00
Wystawa
Galeria Poziom 4.
Art.Room
Wystawa autorskich fotografii Mieczysława Karłowicza.

Prace pochodzą ze zbiorów Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Kurator wystawy: Zbigniew Ładygin, współpraca kuratorska: Katarzyna Szeszycka.
Wystawa została przygotowana we współpracy z Agencją Zegart.

Wystawa dostępna do 10.01.2027
UWAGA: 11 grudnia wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert Inauguracja Festiwalu. W pozostałe dni festiwalu, wystawa dostępna bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów – w swoim krótkim życiu miał znaczący epizod górsko-fotograficzny, przez który trafił do annałów historii taternictwa i na karty historii fotografii polskiej. Jego zainteresowanie fotografią sięga lat młodzieńczych, ale największe osiągnięcia w tej dziedzinie przyniosły trzy ostatnie lata życia: 1906-09. Właśnie z fotografią związana jest tragiczna śmierć: w lutym 1909 roku – zginął pod Małym Kościelcem, w czasie wycieczki narciarskiej, której celem było wypróbowanie dopiero co kupionej kamery Globus – 13x18 cm; dziś powiedzielibyśmy: wielkoformatowej.

Nie potrafimy oszacować, ile zdjęć w swoim życiu wykonał Karłowicz. Wpierw były to ujęcia domowe, aparatem "rewolwerowym", konstrukcji Aleksandra Karolego, na 12 klisz. Później, już w Berlinie, robione miniaturowym Pocket Kodakiem, a w końcu, od roku 1906 tzw. mieszkowcem na szklane płyty i klisze 9 x12 cm, z obiektywem Tessar Zeissa, w migawce Koilos. Właśnie tym aparatem zrobił Karłowicz zdjęcia, pokazane na niniejszej ekspozycji.

Wystawa Fotografie Mieczysława Karłowicza to prezentacja reprodukcji zdjęć, których negatywy lub oryginalne odbitki zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Jest to wybór spośród ponad dwustu znanych fotografii autora.

Ekspozycja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nawiązuje do wcześniejszej wystawy Akordy światła, prezentowanej od 2025 roku w wielu ośrodkach kultury w Polsce. Obecna odsłona stanowi jej rozszerzoną wersję – obejmuje 77 fotografii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż poprzednie prezentacje. Zrealizowana została w 150-tą rocznicę urodzin M. Karłowicza.
Godz. 19:00
Koncert symfoniczny
Sala symfoniczna
Alexandra Conunova – skrzypce
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie
Przemysław Neumann – dyrygent

Mieczysław Karłowicz – Koncert skrzypcowy A-dur op. 8
Mieczysław Karłowicz – Symfonia e-moll Odrodzenie op. 7 
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Przyzwyczailiśmy się już przez kilkadziesiąt lat do wymawiania jednym tchem frazy „Filharmonia imienia Mieczysława Karłowicza w Szczecinie”. Spowszedniała nam tak bardzo, że Szczecin i Mieczysław Karłowicz złączyli się w jedno. Nawet zanosimy to połączenie daleko poza nasze miasto. Wszędzie tam, gdzie pojawiają się nasze inicjatywy, gdzie występują nasi muzycy i gdzie promujemy nasze wydarzenia, nazwisko naszego patrona wybrzmiewa wielokrotnie.

Karłowicz Fest to bezprecedensowe spotkanie z muzyką Mieczysława Karłowicza. Każdego wieczoru będziemy odkrywać wyjątkową wartość, jaką niesie ona dla nas – nie tylko dla mieszkańców Szczecina, ale także wszystkich gości, którzy przyjadą skorzystać z unikatowej szansy wysłuchania mistrzowskich poematów symfonicznych w interpretacji czołowych polskich orkiestr.

Młodość jako odwaga zmierzenia się ze światem – tę myśl można odnaleźć w dwóch wczesnych dziełach Mieczysława Karłowicza, powstałych w okresie jego studiów w Berlinie. Koncert skrzypcowy A-dur, napisany dla jego mistrza i nauczyciela skrzypiec Stanisława Barcewicza, jest utworem pełnym energii, liryzmu i młodzieńczej ekspresji. Symfonia Odrodzenie idzie o krok dalej – staje się muzyczną opowieścią o zmaganiu się z pesymizmem i o sile, która pozwala człowiekowi podnieść się i rozpocząć na nowo. W tych utworach słyszymy młodego artystę, który z odwagą wchodzi w świat i podejmuje jego wyzwania.

Symfonia jest jedną z najbardziej osobistych wypowiedzi młodego Karłowicza. Sam kompozytor opatrzył ją programem, w którym opowiada historię duszy przechodzącej drogę od zwątpienia do wewnętrznej przemiany. Utwór rozpoczyna się obrazem rozpadu młodzieńczych marzeń i poczucia pustki – chwilą, w której człowiek traci orientację i sens. Jednak z tego stanu bezwładu stopniowo rodzi się nowa siła życia: pojawia się wizja szczęścia, potem bolesne zderzenie z rzeczywistością i ostateczna walka, w której dusza odzyskuje równowagę i święci triumfy. Finał symfonii przynosi hymn odrodzenia – przekonanie, że mimo doświadczenia zwątpienia człowiek może odnaleźć w sobie energię, by rozpocząć na nowo. I tym przekonaniem zamkniemy pierwszy festiwalowy wieczór.

Posłuchaj fragmentów utworów, które zagramy na tym koncercie:

12 grudnia (sobota)
Godz. 12:00
Wystawa
Galeria Poziom 4.
Art.Room
Wystawa autorskich fotografii Mieczysława Karłowicza.

Prace pochodzą ze zbiorów Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Kurator wystawy: Zbigniew Ładygin, współpraca kuratorska: Katarzyna Szeszycka.
Wystawa została przygotowana we współpracy z Agencją Zegart.

Wystawa dostępna do 10.01.2027
UWAGA: 11 grudnia wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert Inauguracja Festiwalu. W pozostałe dni festiwalu, wystawa dostępna bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów – w swoim krótkim życiu miał znaczący epizod górsko-fotograficzny, przez który trafił do annałów historii taternictwa i na karty historii fotografii polskiej. Jego zainteresowanie fotografią sięga lat młodzieńczych, ale największe osiągnięcia w tej dziedzinie przyniosły trzy ostatnie lata życia: 1906-09. Właśnie z fotografią związana jest tragiczna śmierć: w lutym 1909 roku – zginął pod Małym Kościelcem, w czasie wycieczki narciarskiej, której celem było wypróbowanie dopiero co kupionej kamery Globus – 13x18 cm; dziś powiedzielibyśmy: wielkoformatowej.

Nie potrafimy oszacować, ile zdjęć w swoim życiu wykonał Karłowicz. Wpierw były to ujęcia domowe, aparatem "rewolwerowym", konstrukcji Aleksandra Karolego, na 12 klisz. Później, już w Berlinie, robione miniaturowym Pocket Kodakiem, a w końcu, od roku 1906 tzw. mieszkowcem na szklane płyty i klisze 9 x12 cm, z obiektywem Tessar Zeissa, w migawce Koilos. Właśnie tym aparatem zrobił Karłowicz zdjęcia, pokazane na niniejszej ekspozycji.

Wystawa Fotografie Mieczysława Karłowicza to prezentacja reprodukcji zdjęć, których negatywy lub oryginalne odbitki zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Jest to wybór spośród ponad dwustu znanych fotografii autora.

Ekspozycja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nawiązuje do wcześniejszej wystawy Akordy światła, prezentowanej od 2025 roku w wielu ośrodkach kultury w Polsce. Obecna odsłona stanowi jej rozszerzoną wersję – obejmuje 77 fotografii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż poprzednie prezentacje. Zrealizowana została w 150-tą rocznicę urodzin M. Karłowicza.
Godz. 17:00
Spektakl muzyczny
Sala symfoniczna
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie
Maciej Kotarba – dyrygent

Mateusz Ryczek – muzyka
Kinga Dalska – wizualizacje, scenografia, kostiumy
Patrycja Kowalska – scenariusz
Agata Kolasińska – scenariusz, aktorka
Magdalena Wrani-Stachowska – aktorka
Rafał Hajdukiewicz – aktor
Adam Kuzycz-Berezowski – aktor
Wojciech Sandach – aktor

Spektakl muzyczny dla dzieci z opiekunami (sugerowany wiek 5+) oparty na historii życia Mieczysława Karłowicza.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Spektakl Góra-dół – być jak Karłowicz to unikatowa produkcja teatralna Filharmonii w Szczecinie. Jej głównym bohaterem jest patron instytucji, ale w wyjątkowej odsłonie – jego sylwetkę przybliżą emocje, które miały wpływ na życie i twórczość kompozytora. Fabułę spektaklu buduje pięć podstawowych emocji bohatera: Radość, Strach, Gniew, Odraza i Smutek. Ich charakter kształtuje nie tylko tekst, ale przede wszystkim muzyka odzwierciedlająca cechy każdej z emocji.

Spektakl pokazuje Karłowicza na przestrzeni jego całego życia jako chłopca, a potem mężczyznę, którym kierują czasem zupełnie przeciwstawne emocje. I to właśnie one odzwierciedlają ludzką naturę tego niezwykle utalentowanego twórcy.

Karłowicz był nie tylko jednym z najbardziej twórczych kompozytorów w Polsce, ale też oddanym miłośnikiem Tatr. Jego dzienniki, w których szczegółowo opisywał swoje wyprawy górskie i związane z nimi emocje, były inspiracją do stworzenia opowieści o jego niecodziennej wrażliwości.

W spektaklu Góra-dół – być jak Karłowicz wykorzystane zostały poematy symfoniczne kompozytora, które były inspiracją do stworzenia nowych, skomponowanych specjalnie na potrzeby spektaklu utworów w elektronicznych aranżacjach.

Premiera spektaklu miała miejsce 1 października 2017 r. w Filharmonii w Szczecinie.

Zobacz reportaż o spektaklu:
13 grudnia (niedziela)
Godz. 11:00
Koncert
Sala symfoniczna
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie
Paulina Wojdyga – prowadzenie

Koncert edukacyjny dla dzieci z opiekunami (sugerowany wiek dziecka 5+)
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Nadeszła pora, by lepiej poznać patrona naszej filharmonii – Mieczysława Karłowicza. W tym celu wybierzemy się na wspólną wycieczkę… w góry, które darzył wielką miłością i które odwdzięczały mu się twórczym natchnieniem.

To właśnie one inspirowały jego poematy symfoniczne – pełne przestrzeni, chłodnego, górskiego powietrza i niezwykłej siły natury.

Górskie wycieczki to jednak nie tylko podziwianie przyrody, ale też czas na kontemplację własnych emocji, których w muzyce Karłowicza nie brakowało. Podczas koncertu przekonamy się, jak wiele można zobaczyć i poczuć, słuchając muzyki – i jak dźwięk potrafi opowiadać historie bez słów.
Godz. 12:00
Wystawa
Galeria Poziom 4.
Art.Room
Wystawa autorskich fotografii Mieczysława Karłowicza.

Prace pochodzą ze zbiorów Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Kurator wystawy: Zbigniew Ładygin, współpraca kuratorska: Katarzyna Szeszycka.
Wystawa została przygotowana we współpracy z Agencją Zegart.

Wystawa dostępna do 10.01.2027
UWAGA: 11 grudnia wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert Inauguracja Festiwalu. W pozostałe dni festiwalu, wystawa dostępna bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów – w swoim krótkim życiu miał znaczący epizod górsko-fotograficzny, przez który trafił do annałów historii taternictwa i na karty historii fotografii polskiej. Jego zainteresowanie fotografią sięga lat młodzieńczych, ale największe osiągnięcia w tej dziedzinie przyniosły trzy ostatnie lata życia: 1906-09. Właśnie z fotografią związana jest tragiczna śmierć: w lutym 1909 roku – zginął pod Małym Kościelcem, w czasie wycieczki narciarskiej, której celem było wypróbowanie dopiero co kupionej kamery Globus – 13x18 cm; dziś powiedzielibyśmy: wielkoformatowej.

Nie potrafimy oszacować, ile zdjęć w swoim życiu wykonał Karłowicz. Wpierw były to ujęcia domowe, aparatem "rewolwerowym", konstrukcji Aleksandra Karolego, na 12 klisz. Później, już w Berlinie, robione miniaturowym Pocket Kodakiem, a w końcu, od roku 1906 tzw. mieszkowcem na szklane płyty i klisze 9 x12 cm, z obiektywem Tessar Zeissa, w migawce Koilos. Właśnie tym aparatem zrobił Karłowicz zdjęcia, pokazane na niniejszej ekspozycji.

Wystawa Fotografie Mieczysława Karłowicza to prezentacja reprodukcji zdjęć, których negatywy lub oryginalne odbitki zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Jest to wybór spośród ponad dwustu znanych fotografii autora.

Ekspozycja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nawiązuje do wcześniejszej wystawy Akordy światła, prezentowanej od 2025 roku w wielu ośrodkach kultury w Polsce. Obecna odsłona stanowi jej rozszerzoną wersję – obejmuje 77 fotografii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż poprzednie prezentacje. Zrealizowana została w 150-tą rocznicę urodzin M. Karłowicza.
Godz. 16:00
Projekcja filmu
Sala kameralna
Projekcja filmu dokumentalnego Mieczysław Karłowicz – samotna wędrówka w reżyserii Tomasza Knittla z 2017 roku.

Opowieść o życiu i twórczości Mieczysława Karłowicza, który zginął tragicznie w wieku zaledwie 33 lat pod lawiną podczas wysokogórskiej wyprawy w polskich Tatrach.

Wstęp bezpłatny. Obowiązują wejściówki do odbioru w kasie Filharmonii od 1 września 2026.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Dzięki barwnej, wielowątkowej i zróżnicowanej pod względem języka filmowego narracji powstał nowoczesny i intrygujący dokument skierowany do szerokiego grona współczesnych odbiorców. Film przybliża Karłowicza jako niezwykłego twórcę i człowieka wielu pasji – ukazuje jego muzykę, inspiracje, pracę twórczą oraz podróże, a także fascynację fotografią, publicystyką i polskimi górami.

Emisja filmu będzie jednocześnie wstępem do debaty poświęconej postaci i twórczości Karłowicza, która odbędzie się bezpośrednio po projekcji. Spotkanie stworzy przestrzeń do rozmowy o jego muzyce, artystycznym dziedzictwie oraz niezwykłej osobowości naszego patrona, którego życie i dorobek do dziś inspirują kolejne pokolenia odbiorców i artystów.

Zobacz zwiastun filmu:

Godz. 17:30
Debata
Sala kameralna
Andrzej Marcisz – taternik i alpinista
Mateusz Ryczek – kompozytor
Przemysław Neumann – dyrektor Filharmonii w Szczecinie
Piotr Wojciechowski – redaktor książkowy i radiowy, prowadzenie

Debata górskiej pasji Mieczysława Karłowicza oraz jej wpływu na jego twórczość kompozytorską.

Wstęp bezpłatny. Obowiązują wejściówki do odbioru w kasie Filharmonii od 1 września 2026.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Jaką rolę w życiu artysty odgrywa samotność? Czy twórczy proces przypomina górską wyprawę – pełną ciszy, skupienia, ryzyka i nieustannego przekraczania własnych granic? Punktem wyjścia do tej wyjątkowej rozmowy będzie postać Mieczysław Karłowicz – wybitnego kompozytora, taternika i miłośnika gór, którego życie i twórczość do dziś fascynują swoją intensywnością i tragicznym finałem.

Panel dyskusyjny poświęcony będzie relacji między sztuką a doświadczeniem samotności – zarówno tej obecnej w procesie twórczym, jak i tej odnajdywanej podczas samotnych eksploracji gór. Uczestnicy debaty porozmawiają o górach jako przestrzeni kontemplacji, wolności i wewnętrznego dialogu, a także o tym, jak doświadczenie natury może wpływać na wrażliwość artysty i kształt jego dzieła.

Losy Karłowicza, jego muzyka oraz pasja do tatrzańskich wędrówek staną się inspiracją do szerszej refleksji nad kondycją twórcy i potrzebą przekraczania granic – zarówno artystycznych, jak i osobistych.

Debatę poprzedzi projekcja filmu dokumentalnego Mieczysław Karłowicz – Samotna wędrówka w reżyserii Tomasz Knittla.
14 grudnia (poniedziałek)
Godz. 12:00
Wystawa
Galeria Poziom 4.
Art.Room
Wystawa autorskich fotografii Mieczysława Karłowicza.

Prace pochodzą ze zbiorów Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Kurator wystawy: Zbigniew Ładygin, współpraca kuratorska: Katarzyna Szeszycka.
Wystawa została przygotowana we współpracy z Agencją Zegart.

Wystawa dostępna do 10.01.2027
UWAGA: 11 grudnia wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert Inauguracja Festiwalu. W pozostałe dni festiwalu, wystawa dostępna bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów – w swoim krótkim życiu miał znaczący epizod górsko-fotograficzny, przez który trafił do annałów historii taternictwa i na karty historii fotografii polskiej. Jego zainteresowanie fotografią sięga lat młodzieńczych, ale największe osiągnięcia w tej dziedzinie przyniosły trzy ostatnie lata życia: 1906-09. Właśnie z fotografią związana jest tragiczna śmierć: w lutym 1909 roku – zginął pod Małym Kościelcem, w czasie wycieczki narciarskiej, której celem było wypróbowanie dopiero co kupionej kamery Globus – 13x18 cm; dziś powiedzielibyśmy: wielkoformatowej.

Nie potrafimy oszacować, ile zdjęć w swoim życiu wykonał Karłowicz. Wpierw były to ujęcia domowe, aparatem "rewolwerowym", konstrukcji Aleksandra Karolego, na 12 klisz. Później, już w Berlinie, robione miniaturowym Pocket Kodakiem, a w końcu, od roku 1906 tzw. mieszkowcem na szklane płyty i klisze 9 x12 cm, z obiektywem Tessar Zeissa, w migawce Koilos. Właśnie tym aparatem zrobił Karłowicz zdjęcia, pokazane na niniejszej ekspozycji.

Wystawa Fotografie Mieczysława Karłowicza to prezentacja reprodukcji zdjęć, których negatywy lub oryginalne odbitki zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Jest to wybór spośród ponad dwustu znanych fotografii autora.

Ekspozycja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nawiązuje do wcześniejszej wystawy Akordy światła, prezentowanej od 2025 roku w wielu ośrodkach kultury w Polsce. Obecna odsłona stanowi jej rozszerzoną wersję – obejmuje 77 fotografii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż poprzednie prezentacje. Zrealizowana została w 150-tą rocznicę urodzin M. Karłowicza.
Godz. 19:00
Koncert kameralny
Sala kameralna
Izabela Matuła – sopran
Tomasz Rak – baryton
Mateusz Słowikowski – fortepian

Mieczysław Karłowicz – Pieśni (wybór)

Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Zapraszamy na spotkanie z muzyką Mieczysława Karłowicza w najbardziej intymnej postaci. Niniejszy koncert jest spojrzeniem na kompozytora jeszcze zanim stworzył wielkie poematy symfoniczne. W pieśniach na głos i fortepian odnajdziemy bowiem wiele z tematów, nastrojów i emocji, które powrócą później w jego dojrzałych dziełach orkiestrowych.

Podczas jednego wieczoru zabrzmią wszystkie dwadzieścia dwie zachowane pieśni Karłowicza. Kompozytor stworzył ich prawdopodobnie dwadzieścia dziewięć, jednak siedem utworów zaginęło podczas II wojny światowej. To, co pozostało, stanowi więc niemal kompletny zapis jednego z najwcześniejszych etapów jego twórczości.

Co szczególnie niezwykłe, większość tych pieśni powstała w bardzo krótkim czasie, gdy Karłowicz miał zaledwie dziewiętnaście lub dwadzieścia lat i studiował kompozycję w Berlinie. Już tutaj pojawia się świat, który stanie się tak charakterystyczny dla późniejszego Karłowicza: samotność, tęsknota, wspomnienie utraconego szczęścia, fascynacja naturą, przemijaniem i śmiercią. Wiele mówią same tytuły: Smutną jest dusza moja, Pamiętam ciche, jasne, złote dnie, Czasem, gdy długo na pół sennie marzę, W wieczorną ciszę czy Rdzawe liście strząsa z drzew.

Szczególne miejsce zajmuje poezja Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Karłowicz sięgał również po teksty Juliusza Słowackiego, Zygmunta Krasińskiego, Marii Konopnickiej, Adama Asnyka czy Kazimierza Glińskiego. Głos i fortepian wspólnie wydobywają znaczenie słów, budują ich nastrój, podkreślają obrazy i emocjonalne napięcia.

Podczas koncertu dwadzieścia dwie pieśni nie zabrzmią w kolejności opusowej ani chronologicznej. Zostały podzielone między sopran Izabeli Matuły i baryton Tomasza Raka. Dwa głosy prowadzą więc przez cały zachowany pieśniarski świat Karłowicza. Towarzyszyć im będzie przy fortepianie Mateusz Słowikowski. To właśnie tutaj można odnaleźć zalążki emocjonalnego świata, który później rozrośnie się do rozmiarów Odwiecznych pieśni, Powracających fal czy Smutnej opowieści, które usłyszymy podczas pierwszego karłowiczowskiego festiwalu w naszej Filharmonii.
15 grudnia (wtorek)
Godz. 12:00
Wystawa
Galeria Poziom 4.
Art.Room
Wystawa autorskich fotografii Mieczysława Karłowicza.

Prace pochodzą ze zbiorów Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Kurator wystawy: Zbigniew Ładygin, współpraca kuratorska: Katarzyna Szeszycka.
Wystawa została przygotowana we współpracy z Agencją Zegart.

Wystawa dostępna do 10.01.2027
UWAGA: 11 grudnia wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert Inauguracja Festiwalu. W pozostałe dni festiwalu, wystawa dostępna bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów – w swoim krótkim życiu miał znaczący epizod górsko-fotograficzny, przez który trafił do annałów historii taternictwa i na karty historii fotografii polskiej. Jego zainteresowanie fotografią sięga lat młodzieńczych, ale największe osiągnięcia w tej dziedzinie przyniosły trzy ostatnie lata życia: 1906-09. Właśnie z fotografią związana jest tragiczna śmierć: w lutym 1909 roku – zginął pod Małym Kościelcem, w czasie wycieczki narciarskiej, której celem było wypróbowanie dopiero co kupionej kamery Globus – 13x18 cm; dziś powiedzielibyśmy: wielkoformatowej.

Nie potrafimy oszacować, ile zdjęć w swoim życiu wykonał Karłowicz. Wpierw były to ujęcia domowe, aparatem "rewolwerowym", konstrukcji Aleksandra Karolego, na 12 klisz. Później, już w Berlinie, robione miniaturowym Pocket Kodakiem, a w końcu, od roku 1906 tzw. mieszkowcem na szklane płyty i klisze 9 x12 cm, z obiektywem Tessar Zeissa, w migawce Koilos. Właśnie tym aparatem zrobił Karłowicz zdjęcia, pokazane na niniejszej ekspozycji.

Wystawa Fotografie Mieczysława Karłowicza to prezentacja reprodukcji zdjęć, których negatywy lub oryginalne odbitki zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Jest to wybór spośród ponad dwustu znanych fotografii autora.

Ekspozycja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nawiązuje do wcześniejszej wystawy Akordy światła, prezentowanej od 2025 roku w wielu ośrodkach kultury w Polsce. Obecna odsłona stanowi jej rozszerzoną wersję – obejmuje 77 fotografii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż poprzednie prezentacje. Zrealizowana została w 150-tą rocznicę urodzin M. Karłowicza.
Godz. 19:00
Koncert symfoniczny
Sala symfoniczna
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie
Przemysław Neumann – dyrygent

Heinrich Urban – Der Rattenfänger von Hameln op. 25
Mieczysław Karłowicz – Serenada na orkiestrę smyczkową op. 2
Mieczysław Karłowicz – Odwieczne pieśni op. 10 
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Im bardziej dojrzewamy, tym głębiej zaglądamy w siebie. Twórczość Mieczysława Karłowicza bardzo wyraźnie pokazuje taką właśnie drogę – od muzyki jeszcze zwróconej ku formie i pięknu brzmienia do muzyki, która staje się zapisem wewnętrznych przeżyć, emocji i pytań. Zestawienie Serenady na smyczki i Odwiecznych pieśni pozwala tę przemianę usłyszeć wyjątkowo wyraźnie.

Serenada na orkiestrę smyczkową op. 2, powstała w 1897 roku, należy do młodzieńczego okresu twórczości Karłowicza. To muzyka elegancka, przejrzysta, oparta na czteroczęściowej formie i wyraźnych elementach tanecznych. Marsz, liryczna Romance, pełen wdzięku walc i finał o żywym charakterze zachwycają lekkością i naturalnością. W tej muzyce kompozytor pokazuje swoją wrażliwość na brzmienie i formę, ale pozostaje jeszcze blisko świata zewnętrznego – świata stylu i gestu.

W Odwiecznych pieśniach op. 10 ta perspektywa zmienia się zasadniczo. Trzy części – Pieśń o wiekuistej tęsknocie, Pieśń o miłości i śmierci oraz Pieśń o wszechbycie – prowadzą w głąb doświadczeń, które powracają w całej twórczości Karłowicza: tęsknoty, miłości, poszukiwania ukojenia i sensu. Kompozytor pokazuje emocje i stany, które rozgrywają się wewnątrz człowieka. Bogata, barwna orkiestracja staje się narzędziem wyrażenia tego, co trudno nazwać wprost.

Premiera Odwiecznych pieśni 22 stycznia 1909 roku przyniosła Karłowiczowi ogromny sukces i po raz pierwszy tak wyraźnie potwierdziła jego pozycję jako jednego z najważniejszych kompozytorów swojego pokolenia. Był to moment pełnego uznania i artystycznego spełnienia, zapowiadający dalszy rozwój jego drogi twórczej. Zaledwie dwa tygodnie później, 8 lutego 1909 roku, trzydziestodwuletni kompozytor zginął pod lawiną w Tatrach.

Zestawienie tych dwóch utworów pokazuje więc nie tylko rozwój stylu, ale przede wszystkim drogę człowieka – od tego, co jeszcze zewnętrzne i ukształtowane przez formę, do tego, co najgłębsze i najbardziej osobiste.

Na początek jednak prawdziwa muzyczne gratka – opowieść, którą zna niemal każdy. Hameln opanowują szczury, a zdesperowani mieszkańcy zwracają się o pomoc do tajemniczego grajka. Ten za pomocą muzyki wyprowadza plagę z miasta, ale kiedy przychodzi czas zapłaty, mieszczanie nie dotrzymują słowa. Szczurołap wraca więc raz jeszcze – tym razem jego melodii podążają już nie szczury, lecz dzieci. Po tę mroczną legendę sięgnął Heinrich Urban w Der Rattenfänger von Hameln op. 25. Nie bez powodu właśnie ten utwór otwiera koncert poświęcony Karłowiczowi. Urban był jego nauczycielem kompozycji podczas berlińskich studiów, a sam Szczurołap pokazuje go jako twórcę zafascynowanego muzyczną narracją – możliwością opowiadania historii wyłącznie za pomocą orkiestry. Zanim więc zabrzmią dwa dzieła ucznia, usłyszymy jego mistrza i jeden ze światów, z których wyrastał późniejszy Karłowicz-symfonik.

Posłuchaj fragmentów utworów, które zagramy podczas tego koncertu:


16 grudnia (środa)
Godz. 12:00
Wystawa
Galeria Poziom 4.
Art.Room
Wystawa autorskich fotografii Mieczysława Karłowicza.

Prace pochodzą ze zbiorów Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Kurator wystawy: Zbigniew Ładygin, współpraca kuratorska: Katarzyna Szeszycka.
Wystawa została przygotowana we współpracy z Agencją Zegart.

Wystawa dostępna do 10.01.2027
UWAGA: 11 grudnia wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert Inauguracja Festiwalu. W pozostałe dni festiwalu, wystawa dostępna bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów – w swoim krótkim życiu miał znaczący epizod górsko-fotograficzny, przez który trafił do annałów historii taternictwa i na karty historii fotografii polskiej. Jego zainteresowanie fotografią sięga lat młodzieńczych, ale największe osiągnięcia w tej dziedzinie przyniosły trzy ostatnie lata życia: 1906-09. Właśnie z fotografią związana jest tragiczna śmierć: w lutym 1909 roku – zginął pod Małym Kościelcem, w czasie wycieczki narciarskiej, której celem było wypróbowanie dopiero co kupionej kamery Globus – 13x18 cm; dziś powiedzielibyśmy: wielkoformatowej.

Nie potrafimy oszacować, ile zdjęć w swoim życiu wykonał Karłowicz. Wpierw były to ujęcia domowe, aparatem "rewolwerowym", konstrukcji Aleksandra Karolego, na 12 klisz. Później, już w Berlinie, robione miniaturowym Pocket Kodakiem, a w końcu, od roku 1906 tzw. mieszkowcem na szklane płyty i klisze 9 x12 cm, z obiektywem Tessar Zeissa, w migawce Koilos. Właśnie tym aparatem zrobił Karłowicz zdjęcia, pokazane na niniejszej ekspozycji.

Wystawa Fotografie Mieczysława Karłowicza to prezentacja reprodukcji zdjęć, których negatywy lub oryginalne odbitki zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Jest to wybór spośród ponad dwustu znanych fotografii autora.

Ekspozycja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nawiązuje do wcześniejszej wystawy Akordy światła, prezentowanej od 2025 roku w wielu ośrodkach kultury w Polsce. Obecna odsłona stanowi jej rozszerzoną wersję – obejmuje 77 fotografii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż poprzednie prezentacje. Zrealizowana została w 150-tą rocznicę urodzin M. Karłowicza.
Godz. 19:00
Koncert symfoniczny
Sala symfoniczna
Sinfonia Iuventus
Antoni Wit – dyrygent

Mieczysław Karłowicz – Bianca da Molena op. 6
Mieczysław Karłowicz – Powracające fale op. 9
Robert Schumann – IV Symfonia d-moll op. 120
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Przy okazji koncertu inauguracyjnego festiwalu opowiadaliśmy Państwu o tym, że młodość to nie wiek, tylko odwaga zmierzenia się ze światem. Był to niejako nasz pierwszy klucz do interpretacji osoby i twórczości Karłowicza. Jaki zatem będzie kolejny?

Mieczysław Karłowicz w oczach wielu mu współczesnych jawił się jako człowiek skryty, powściągliwy, stroniący od towarzystwa. Sprawiał wrażenie zamkniętego w sobie, jakby oddalonego od świata i ludzi. A jednak ten obraz był tylko powierzchnią. Z jego listów wyłania się ktoś zupełnie inny: przyjaciel serdeczny, wierny relacjom, pielęgnujący spotkania i więzi. Ta dwoistość – zewnętrzna powściągliwość i wewnętrzna intensywność – prowadzi nas wprost do jego muzyki.

W poematach symfonicznych Karłowicz pokazuje nam to, co ukryte – napięcia, emocje, konflikty, które rozgrywają się w człowieku. Bianca da Molena, wywodząca się z prologu do dramatu o błędnym rycerzu, jest opowieścią o tragicznej miłości i o człowieku rozdartym między przeszłością a uczuciem. Bohater, który przybywa walczyć o swoje prawa, odkrywa, że największa walka nie toczy się na polu bitwy, lecz w nim samym. Miłość prowadzi go do decyzji, która odwraca sens jego działań – zaczyna walczyć przeciwko sobie.

Jeszcze bardziej do wnętrza prowadzą Powracające fale. Karłowicz sam opisuje emocje zawarte w tym utworze jako stan człowieka pogrążonego w odrętwieniu, zatrzymanego w szarej codzienności, wpatrzonego w martwe, lodowe obrazy. I nagle – niczym tytułowe fale – powracają wspomnienia: jasne chwile młodości, obrazy szczęścia, miłości, namiętności. Przeszłość ożywa z niezwykłą siłą, by za chwilę znów odpłynąć, pozostawiając człowieka w ciszy i samotności.

Oba utwory, które łączy motyw niespełnionej miłości, pokazują Karłowicza jako artystę, który nie chce, abyśmy zatrzymywali się na tym, co widzialne. To, co z zewnątrz może wydawać się chłodne, zdystansowane czy nieprzystępne, w jego muzyce odsłania się jako świat niezwykle bogaty: pełen miłości, napięcia, tajemnicy i wewnętrznych zmagań. To, co najważniejsze, nie dzieje się na zewnątrz – dzieje się w nas. Więc kiedy następnym razem spotkają Państwo skrytą i powściągliwą osobę, warto pomyśleć o tym, jak bogaty może być jej wewnętrzny świat.

Posłuchaj fragmentów utworów, które zagramy podczas tego koncertu:

17 grudnia (czwartek)
Godz. 12:00
Wystawa
Galeria Poziom 4.
Art.Room
Wystawa autorskich fotografii Mieczysława Karłowicza.

Prace pochodzą ze zbiorów Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Kurator wystawy: Zbigniew Ładygin, współpraca kuratorska: Katarzyna Szeszycka.
Wystawa została przygotowana we współpracy z Agencją Zegart.

Wystawa dostępna do 10.01.2027
UWAGA: 11 grudnia wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert Inauguracja Festiwalu. W pozostałe dni festiwalu, wystawa dostępna bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów – w swoim krótkim życiu miał znaczący epizod górsko-fotograficzny, przez który trafił do annałów historii taternictwa i na karty historii fotografii polskiej. Jego zainteresowanie fotografią sięga lat młodzieńczych, ale największe osiągnięcia w tej dziedzinie przyniosły trzy ostatnie lata życia: 1906-09. Właśnie z fotografią związana jest tragiczna śmierć: w lutym 1909 roku – zginął pod Małym Kościelcem, w czasie wycieczki narciarskiej, której celem było wypróbowanie dopiero co kupionej kamery Globus – 13x18 cm; dziś powiedzielibyśmy: wielkoformatowej.

Nie potrafimy oszacować, ile zdjęć w swoim życiu wykonał Karłowicz. Wpierw były to ujęcia domowe, aparatem "rewolwerowym", konstrukcji Aleksandra Karolego, na 12 klisz. Później, już w Berlinie, robione miniaturowym Pocket Kodakiem, a w końcu, od roku 1906 tzw. mieszkowcem na szklane płyty i klisze 9 x12 cm, z obiektywem Tessar Zeissa, w migawce Koilos. Właśnie tym aparatem zrobił Karłowicz zdjęcia, pokazane na niniejszej ekspozycji.

Wystawa Fotografie Mieczysława Karłowicza to prezentacja reprodukcji zdjęć, których negatywy lub oryginalne odbitki zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Jest to wybór spośród ponad dwustu znanych fotografii autora.

Ekspozycja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nawiązuje do wcześniejszej wystawy Akordy światła, prezentowanej od 2025 roku w wielu ośrodkach kultury w Polsce. Obecna odsłona stanowi jej rozszerzoną wersję – obejmuje 77 fotografii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż poprzednie prezentacje. Zrealizowana została w 150-tą rocznicę urodzin M. Karłowicza.
Godz. 19:00
Koncert symfoniczny
Sala symfoniczna
Orkiestra Filharmonii Łódzkiej
Paweł Przytocki – dyrygent

Richard Strauss – Don Juan op. 20
Mieczysław Karłowicz – Smutna opowieść op. 13
Mieczysław Karłowicz – Epizod na maskaradzie op. 14 
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Ten koncert układa się tak, by zamknąć się wyraźną klamrą – prowadzi nas od początku artystycznej drogi Mieczysława Karłowicza do jej nagłego i tragicznego zakończenia. Don Juan Richarda Straussa, otwierający wieczór, można potraktować jako symbol młodzieńczego etapu jego twórczości – czasu berlińskich studiów, fascynacji nową muzyką i odkrywania własnego języka. Współczesny mu Strauss był dla Karłowicza jednym z najważniejszych twórców jego czasów: imponował mu rozmachem, wyobraźnią i śmiałością orkiestracji. Karłowicz poszukiwał jego dzieł, analizował partytury i świadomie zwracał się ku temu, co nowe.

Dwa kolejne utwory przenoszą nas już do ostatniego okresu jego życia. Smutna opowieść op. 13, ukończona w lipcu 1908 roku, to kompozycja niezwykle przejmująca. Karłowicz nie nakreślił jej szczegółowego programu, jednak w jego wypowiedziach pojawia się wyraźna sugestia, że utwór ukazuje psychologię człowieka stojącego wobec ostatecznej decyzji, toczącego wewnętrzną walkę między pragnieniem życia a narastającą myślą o jego zakończeniu. Muzyka rozwija się powoli, w ciemnej, nasyconej barwie orkiestry, prowadząc do kulminacji o ogromnej sile ekspresji.

Obok tego dzieła pojawia się jeszcze Epizod na maskaradzie – utwór szczególny, bo niedokończony przez Karłowicza i uzupełniony po jego śmierci przez Grzegorza Fitelberga. Materiały znalezione w pokoju kompozytora pozwoliły odtworzyć niemal całą koncepcję utworu. Fitelberg opisywał tę muzykę jako obraz wirującego, rozbawionego tłumu maskaradowego, w którym pojawia się postać ogarnięta tęsknotą i namiętnością, szukająca wśród ludzi kogoś utraconego. Gdy wreszcie ją odnajduje, spotkanie nie przynosi spełnienia – padają słowa: Ja pana nie znam… To, co minęło, nie wróci – zanotowane zresztą jeszcze przez samego Karłowicza na marginesie partytury. Tłum porywa ich dalej, a uczucie pozostaje niespełnione.

Motyw ze Smutnej opowieści stał się później źródłem rozmaitych domysłów i nieporozumień dotyczących tragicznego końca życia samego kompozytora. Przyjaciele Karłowicza stanowczo takie sugestie jednak odrzucali. Podkreślali jego wewnętrzną dyscyplinę i odpowiedzialność – trudno sobie wyobrazić, by człowiek o takiej naturze pozostawił niedokończone dzieło, nad którym właśnie pracował. Wskazywano także na jego silne więzi rodzinne: w sporządzonym 14 listopada 1908 roku testamencie zapisał swój majątek Warszawskiemu Towarzystwu Muzycznemu, nie uwzględniając w nim matki, z którą był niezwykle blisko związany. Gdyby planował swoje przedwczesne odejście, na pewno kształt dokumentu byłby inny.

W kolejnym koncercie festiwalu karłowiczowskiej symfoniki powracają te same motywy – transcendencja i niespełniona miłość. Karłowicz konsekwentnie wracał do tych samych emocji i doświadczeń, jakby próbował je zrozumieć. Interesowało go to, co wykracza poza codzienność – uczucia, które nie dają spokoju i wspomnienia, które powracają.

Posłuchaj fragmentów utworów, które zagramy podczas tego koncertu:

18 grudnia (piątek)
Godz. 12:00
Wystawa
Galeria Poziom 4.
Art.Room
Wystawa autorskich fotografii Mieczysława Karłowicza.

Prace pochodzą ze zbiorów Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Kurator wystawy: Zbigniew Ładygin, współpraca kuratorska: Katarzyna Szeszycka.
Wystawa została przygotowana we współpracy z Agencją Zegart.

Wystawa dostępna do 10.01.2027
UWAGA: 11 grudnia wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert Inauguracja Festiwalu. W pozostałe dni festiwalu, wystawa dostępna bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów – w swoim krótkim życiu miał znaczący epizod górsko-fotograficzny, przez który trafił do annałów historii taternictwa i na karty historii fotografii polskiej. Jego zainteresowanie fotografią sięga lat młodzieńczych, ale największe osiągnięcia w tej dziedzinie przyniosły trzy ostatnie lata życia: 1906-09. Właśnie z fotografią związana jest tragiczna śmierć: w lutym 1909 roku – zginął pod Małym Kościelcem, w czasie wycieczki narciarskiej, której celem było wypróbowanie dopiero co kupionej kamery Globus – 13x18 cm; dziś powiedzielibyśmy: wielkoformatowej.

Nie potrafimy oszacować, ile zdjęć w swoim życiu wykonał Karłowicz. Wpierw były to ujęcia domowe, aparatem "rewolwerowym", konstrukcji Aleksandra Karolego, na 12 klisz. Później, już w Berlinie, robione miniaturowym Pocket Kodakiem, a w końcu, od roku 1906 tzw. mieszkowcem na szklane płyty i klisze 9 x12 cm, z obiektywem Tessar Zeissa, w migawce Koilos. Właśnie tym aparatem zrobił Karłowicz zdjęcia, pokazane na niniejszej ekspozycji.

Wystawa Fotografie Mieczysława Karłowicza to prezentacja reprodukcji zdjęć, których negatywy lub oryginalne odbitki zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Jest to wybór spośród ponad dwustu znanych fotografii autora.

Ekspozycja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nawiązuje do wcześniejszej wystawy Akordy światła, prezentowanej od 2025 roku w wielu ośrodkach kultury w Polsce. Obecna odsłona stanowi jej rozszerzoną wersję – obejmuje 77 fotografii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż poprzednie prezentacje. Zrealizowana została w 150-tą rocznicę urodzin M. Karłowicza.
Godz. 19:00
Koncert symfoniczny
Sala symfoniczna
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie
Przemysław Neumann – dyrygent

Mieczysław Karłowicz – Symfonia e-moll Odrodzenie op. 7

Koncert poprzedzony ok. 30-minutowym wykładem dyrygenta wprowadzającym w wykonywany utwór (tylko w języku polskim).
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Cykl Pomniki symfoniki to spotkania z najważniejszymi dziełami literatury orkiestrowej – utworami, które na trwałe wpisały się w historię muzyki i do dziś pozostają ikonami w muzycznym doświadczeniu słuchaczy koncertów na całym świecie. Każdy koncert w tym cyklu łączy wykonanie z poprzedzającą je opowieścią: pozwala nie tylko usłyszeć wielkie dzieło, ale także lepiej je zrozumieć przez przybliżenie jego kontekstu, idei i wewnętrznej dramaturgii.

Symfonia Odrodzenie Mieczysława Karłowicza to jedno z najważniejszych dzieł polskiej muzyki symfonicznej – utwór niezwykły, bo łączący osobiste przeżycie z wielką, uniwersalną opowieścią o człowieku. Karłowicz sam opatrzył swoją symfonię programem, w którym prowadzi nas przez kolejne etapy wewnętrznej drogi: od zwątpienia i poczucia pustki przez przebudzenie i walkę aż po odzyskanie siły i sensu.

Pierwsza część rozpoczyna się nastrojem głębokiego przygnębienia. To obraz utraty – rozpadu młodzieńczych marzeń i poczucia sensu. Dusza błądzi, nie znajdując kierunku, pogrążona w smutku i bezwładzie. Nad wszystkim unosi się atmosfera żałoby i wewnętrznego rozdarcia.

W części drugiej pojawia się światło. Z bezwładu wyłania się impuls życia, a wraz z nim wizja szczęścia i harmonii. To moment ulgi, jakby przebłysk nadziei. Świat wydaje się znów jasny i pełen możliwości, choć jeszcze nie do końca realny.

Trzecia część przynosi gwałtowne załamanie tej wizji. Powraca chaos, niepokój i bunt. Iluzja szczęścia rozpada się, a dusza zostaje rzucona w wir doświadczeń, namiętności i sprzecznych emocji. To najbardziej dramatyczny moment całej symfonii – starcie z rzeczywistością.

Finał prowadzi do przezwyciężenia tego stanu. Dusza podejmuje walkę i stopniowo odzyskuje równowagę. Z chaosu wyłania się siła, która prowadzi do odrodzenia – nie jako powrotu do tego, co było, lecz jako nowego początku, świadomego i dojrzałego. Symfonia kończy się jak hymn – muzyką triumfu i wewnętrznego spokoju.

O tym, jak powstawało to dzieło, jakie doświadczenia Karłowicza się w nim odbijają i jak odczytywać jego niezwykły język muzyczny, opowie dyrektor Filharmonii w Szczecinie, Przemysław Neumann. To niepowtarzalna okazja, by usłyszeć i zrozumieć muzykę patrona naszej instytucji tak, jak słyszy i rozumie ją orkiestra, która na co dzień ją wykonuje.

Posłuchaj fragmentów utworu, który zagramy podczas tego koncertu:

19 grudnia (sobota)
Godz. 12:00
Wystawa
Galeria Poziom 4.
Art.Room
Wystawa autorskich fotografii Mieczysława Karłowicza.

Prace pochodzą ze zbiorów Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.
Kurator wystawy: Zbigniew Ładygin, współpraca kuratorska: Katarzyna Szeszycka.
Wystawa została przygotowana we współpracy z Agencją Zegart.

Wystawa dostępna do 10.01.2027
UWAGA: 11 grudnia wstęp wolny dla osób posiadających bilet na koncert Inauguracja Festiwalu. W pozostałe dni festiwalu, wystawa dostępna bezpłatnie w godzinach otwarcia galerii.
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Mieczysław Karłowicz (1876-1909) – jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów – w swoim krótkim życiu miał znaczący epizod górsko-fotograficzny, przez który trafił do annałów historii taternictwa i na karty historii fotografii polskiej. Jego zainteresowanie fotografią sięga lat młodzieńczych, ale największe osiągnięcia w tej dziedzinie przyniosły trzy ostatnie lata życia: 1906-09. Właśnie z fotografią związana jest tragiczna śmierć: w lutym 1909 roku – zginął pod Małym Kościelcem, w czasie wycieczki narciarskiej, której celem było wypróbowanie dopiero co kupionej kamery Globus – 13x18 cm; dziś powiedzielibyśmy: wielkoformatowej.

Nie potrafimy oszacować, ile zdjęć w swoim życiu wykonał Karłowicz. Wpierw były to ujęcia domowe, aparatem "rewolwerowym", konstrukcji Aleksandra Karolego, na 12 klisz. Później, już w Berlinie, robione miniaturowym Pocket Kodakiem, a w końcu, od roku 1906 tzw. mieszkowcem na szklane płyty i klisze 9 x12 cm, z obiektywem Tessar Zeissa, w migawce Koilos. Właśnie tym aparatem zrobił Karłowicz zdjęcia, pokazane na niniejszej ekspozycji.

Wystawa Fotografie Mieczysława Karłowicza to prezentacja reprodukcji zdjęć, których negatywy lub oryginalne odbitki zachowały się w zbiorach Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. Jest to wybór spośród ponad dwustu znanych fotografii autora.

Ekspozycja w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie nawiązuje do wcześniejszej wystawy Akordy światła, prezentowanej od 2025 roku w wielu ośrodkach kultury w Polsce. Obecna odsłona stanowi jej rozszerzoną wersję – obejmuje 77 fotografii, czyli ponad dwukrotnie więcej niż poprzednie prezentacje. Zrealizowana została w 150-tą rocznicę urodzin M. Karłowicza.
Godz. 19:00
Koncert symfoniczny
Sala symfoniczna
Piotr Pawlak – fortepian
Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej
Daniel Smith – dyrygent

John Adams – Short Ride in Fast Machine
Sergiej Rachmaninow – II Koncert fortepianowy c-moll op. 18
Mieczysław Karłowicz – Stanisław i Anna Oświęcimowie op. 12 
Przeczytaj pełny opisSchowaj opis
Ten koncert opowiada o jednym z najtrudniejszych doświadczeń – o miłości, która nie znajduje spełnienia. To uczucie, które w twórczości Mieczysława Karłowicza powraca niezwykle często: jako tęsknota, jako pragnienie, jako coś, co pozostaje nieosiągalne.

Ten sam świat emocji odnajdujemy również w II Koncercie fortepianowym Sergieja Rachmaninowa. Choć kompozytorzy nigdy się nie spotkali, należeli do tego samego pokolenia i tworzyli niemal równocześnie. Rachmaninow ukończył swój koncert w 1901 roku, kiedy Karłowicz pracował nad pierwszymi poematami symfonicznymi. W obu przypadkach słyszymy fascynację przeżyciem wewnętrznym, emocją ukrytą pod powierzchnią wydarzeń.. Obaj należą do tych twórców, którzy najważniejszych treści szukali nie w zewnętrznym świecie, lecz w ludzkim wnętrzu.

W życiu osobistym Karłowicza trudno odnaleźć historię spełnionego uczucia. W listach i wspomnieniach nie pojawia się postać partnerki, a wątki miłosne pozostają raczej na marginesie. Tym wyraźniej zastanawiają one w jego muzyce – jako doświadczenie niespełnione i bezradne, wręcz tragiczne.
Szczególnie wyraźnie widać to w poemacie symfonicznym Stanisław i Anna Oświecimowie op. 12. Inspiracją dla Karłowicza była legenda o rodzeństwie, które zapłonęło do siebie uczuciem zakazanym i niemożliwym do spełnienia. Mimo prób walki z tym uczuciem i dramatycznej podróży do Rzymu, zakończonej uzyskaniem zgody na ich związek, historia ta kończy się tragicznie – śmierć rozdziela bohaterów, a spełnienie przychodzi dopiero poza tym światem. Karłowicz zetknął się z tą opowieścią w Krakowie, poprzez obraz przedstawiający Annę Oświęcimównę na łożu śmierci, który wywarł na nim ogromne wrażenie i stał się impulsem do stworzenia dzieła. Z resztą do dzisiaj obraz ten wisi w Sukiennicach.

To właśnie ten motyw – miłości niespełnionej, a jednocześnie niezwykle silnej – powraca w jego twórczości wielokrotnie. Jest obecny jako emocja, która przenika muzykę i nadaje jej szczególną intensywność. Być może dlatego tak łatwo odnaleźć w niej coś bardzo osobistego – coś, co wielu z nas na swój sposób zna i rozumie.

Ten wieczór jest więc zaproszeniem do wsłuchania się w muzykę, która mówi o uczuciach trudnych i często ukrytych. I być może właśnie w tej muzyce – pełnej tęsknoty i niespełnienia – można odnaleźć nie tylko ich echo, ale i pewien rodzaj ukojenia.
Przy koncercie inauguracyjnym postawiliśmy sobie pytanie, co to znaczy mieć Mieczysława Karłowicza za patrona – co chciał przekazać w swojej muzyce i co jego twórczość mówi dziś do naszej koncertowej wspólnoty? W kolejnych wieczorach próbowaliśmy szukać odpowiedzi. Odkrywaliśmy, że u Karłowicza młodość to nie kwestia wieku, lecz odwaga zmierzenia się ze światem. Że pewne doświadczenia powracają i stają się motywem całego życia. Że jednym z najtrudniejszych ludzkich przeżyć jest miłość, która nie znajduje spełnienia. Że najważniejsze emocje nie są powierzchowne, lecz ukryte głęboko, często niewidoczne na pierwszy rzut oka. Wreszcie – że dojrzewanie nie oddala nas od pytań, lecz zakotwicza je coraz głębiej w nas samych.

Te kilka tropów, charakteryzujących emocje, nie wyczerpuje jednak świata Karłowicza. Pozostaje jeszcze jego działalność jako organizatora życia muzycznego, jego uważnego obserwatora i krytyka. Pozostaje jego pasja tatrzańska – niezwykła potrzeba kontaktu z naturą, która uczyniła go jednym z pionierów górskich wypraw, narciarstwa i fotografii. W tak krótkim, trzydziestodwuletnim życiu zapisał się niezwykłą intensywnością doświadczeń i działań. Dlatego choć pierwsza edycja festiwalu była tak bogata, pozostaje poczucie, że to dopiero początek – że o Karłowiczu można opowiadać jeszcze przez wiele lat, dobierając coraz to inny klucz do odczytywania jego muzyki i jego życia.

Posłuchaj fragmentów utworów, które zagramy podczas tego koncertu: